Z Sudanu do października może uciec 860 tys. osób

Walki pomiędzy armią sudańską a paramilitarnymi Szybkimi Siłami Wsparcia, które rozpoczęły się w Chartumie 15 kwietnia, objęły dużą część Sudanu. Walki pociągnęły za sobą setki ofiar i tysiące rannych.

Publikacja: 09.05.2023 15:50

Dym nad Chartumem

Dym nad Chartumem

Foto: AFP

Afryka już wcześniej borykała się z pogłębiającymi się kryzysami - od suszy po powodzie, a lista konfliktów zbrojnych na tym kontynencie wciąż się wydłuża - co spowodowało wzrost zapotrzebowania na pomoc humanitarną. Teraz, zgodnie z wewnętrznymi szacunkami ONZ uzyskanymi przez Reutera, liczba osób w Sudanie, które będą wymagały pomocy humanitarnej, zwiększy się o 5 mln - z czego połowę stanowią dzieci.

Szacuje się, że do października około 860 tys. osób ucieknie z Sudanu do krajów sąsiednich, w tym do Czadu, co stanowi dodatkowe obciążenie dla krajów, które już teraz borykają się z jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie.

Czytaj więcej

Sudan: Ataki z powietrza na stolicę. "Nie wiemy kiedy ten koszmar się skończy"

- Pozyskanie dodatkowych pieniędzy jest bardzo trudne - podkreśliło dwunastu pracowników organizacji pomocowych, dyplomatów i urzędników rządowych w rozmowie z agencją informacyjną Reuters. - Luki w finansowaniu będą rosły, ponieważ Europa koncentruje się na Ukrainie, postbrexitowa Wielka Brytania zwraca się do wewnątrz, a niektórzy ustawodawcy w Stanach Zjednoczonych - które są największym światowym darczyńcą - celują w cięcia budżetowe - argumentują eksperci.

5 milionów dodatkowych osób w Sudanie będzie wymagało pomocy nadzwyczajnej

Każdego dnia setki Sudańczyków przemierzają pustynne zarośla i wyschnięte koryta rzek, które stanowią dużą część liczącej 1 400 km granicy kraju z Czadem. UNCHR, agencja ONZ ds. uchodźców spodziewa się, że będzie musiała założyć pięć nowych obozów, aby ich zakwaterować. Do tej pory przybyło około 30 000 osób.

Wśród uchodźców rośnie desperacja. Czadyjscy żołnierze użyli w niedzielę batów, aby przegonić dziesiątki kobiet, które próbowały zabrać torby z prowiantem w przygranicznej wiosce Koufroune.

Światowy Program Żywnościowy zmniejszył racje żywnościowe w Nigerii, Republice Środkowoafrykańskiej, Burkina Faso, Kamerunie, Mali, Mauretanii i Nigrze. Bez dodatkowego finansowania, agencja wstrzyma w tym miesiącu wszelką pomoc dla ponad 700 000 uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych w Czadzie.

Sudan, przed wybuchem walk w zeszłym miesiącu, gościł ponad 1 mln uchodźców, głównie z Sudanu Południowego, Erytrei, Etiopii i Syrii. Jedna trzecia z 46 milionów własnych obywateli Sudanu również polegała na pomocy międzynarodowej – według danych ONZ.

Afryka już wcześniej borykała się z pogłębiającymi się kryzysami - od suszy po powodzie, a lista konfliktów zbrojnych na tym kontynencie wciąż się wydłuża - co spowodowało wzrost zapotrzebowania na pomoc humanitarną. Teraz, zgodnie z wewnętrznymi szacunkami ONZ uzyskanymi przez Reutera, liczba osób w Sudanie, które będą wymagały pomocy humanitarnej, zwiększy się o 5 mln - z czego połowę stanowią dzieci.

Szacuje się, że do października około 860 tys. osób ucieknie z Sudanu do krajów sąsiednich, w tym do Czadu, co stanowi dodatkowe obciążenie dla krajów, które już teraz borykają się z jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie.

Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany