Największym zagrożeniem poważnego przygotowywania się Polski do ryzyk związanych z rosyjską eskalacją jest polityczna polaryzacja. Społeczeństwo trzeba szykować na sytuacje kryzysowe, a nie je straszyć czy utwierdzać w samozadowoleniu.
Technologia rozwija się znacznie szybciej niż systemy bezpieczeństwa firm i regulacje państw, a powstała w ten sposób luka się powiększa. Dobrym przykładem są oszukańcze reklamy zalewające platformy Mety. Nie oznacza to jednak, że big techy można zwalniać z odpowiedzialności.
Nie mam problemu z tym, że Paweł Maślona luźno trzyma się Bolesława Prusa. Niech się Izabela Łęcka wyemancypuje i ma kaca – proszę bardzo. Ale nie przekonuje mnie „Lalka” w stylu „1670”.
Recykling, którego domaga się Komisja Europejska i system kaucyjny to dwie różne rzeczy. A u nas niektórzy uważają, że to synonimy.
Skoro przepisy dotyczące zakazu handlu obchodzone są tak często, to może warto pokusić się o ich zmianę.