Sceny spod Trybunału Konstytucyjnego muszą cieszyć Donalda Tuska. W końcu prowokowanie i radykalizowanie prawicy to jego stary numer, dzięki któremu wygrywał wybory. Na tle zegarków Telewizji Republika premier wygląda na męża stanu.
Za sprawą amerykańskiej historyczki dr Sarah Paine, która powiedziała, że „Rosja od zawsze była zapadłą dziurą”, powraca dyskusja o rosyjskiej kulturze.
Klęska Donalda Trumpa, bo tym jest wynik wyborów połówkowych, powinna dać do myślenia politykom nie tylko w USA. Czy tak się w Polsce stanie?
Wymyślone na użytek odsunięcia Bogdana Święczkowskiego pojęcie „stanu wyższej konieczności konstytucyjnej” jest tak pojemne, że następcy zmieszczą w nim wszystko, co będą mieć życzenie upchać, żeby podporządkować sobie każdy skrawek państwa.
Jeśli przepisy zakazują stosowania AI, jest to niedopuszczalne, nawet jeśli zapewniono nadzór człowieka.