Pentagon: Rosja wycofuje żołnierzy na Białoruś, nie do macierzystych jednostek

Rosja rozpoczęła wycofywanie niespełna 20 proc. sił zgromadzonych wokół Kijowa - poinformował Pentagon ostrzegając jednak, że jednostki te prawdopodobnie zostaną uzupełnione, a następnie ponownie skierowane na Ukrainę.

Publikacja: 31.03.2022 04:44

John Kirby

John Kirby

Foto: AFP

arb

W środę, dzień po tym, jak Rosjanie zadeklarowali w Stambule, że w ramach deeskalacji ograniczą aktywność wojskową w rejonie Kijowa i Czernihowa, oba miasta były ostrzeliwane przez rosyjskie wojsko. Zachód od początku podchodził sceptycznie do zapowiedzi Rosji uznając, że rzekome "ograniczenie działań wojskowych" ma umożliwić przegrupowanie wojsk, które na północy Ukrainy ponoszą ciężkie straty.

Rzecznik Pentagonu, John Kirby potwierdził, że niektóre rosyjskie jednostki z północy Ukrainy wkroczyły już na terytorium Białorusi, ale dodał, że nie wracają do swoich macierzystych jednostek.

Czytaj więcej

Ambasador Ukrainy: Negocjujemy z Polską zamknięcie granicy polsko-białoruskiej

- Opuszczają (rejon) Kijowa i zmierzają na północ, oddalają się od miasta - powiedział Kirby na konferencji prasowej.

Kirby dodał, że Rosjanie wycofują też część wojsk zgromadzonych wokół Czernihowa i tych, które walczą w pobliżu miasta Sumy.

1000

Tylu najemników z Grupy Wagnera miało pojawić się w Donbasie

Jednocześnie rzecznik Pentagonu stwierdził, że Kijów nadal będzie atakowany z powietrza i z ziemi.

Wypowiadający się anonimowo przedstawiciel administracji USA poinformował, że część rosyjskich jednostek opuszcza też tereny w pobliżu elektrowni jądrowej w Czarnobylu.

Kirby na konferencji prasowej mówił też, że rosyjska prywatna firma wojskowa, Grupa Wagnera, rozmieściła ok. 1 000 najemników w Donbasie, który to region jest obecnie - według deklaracji władz w Moskwie - priorytetem dla Rosjan.

W środę, dzień po tym, jak Rosjanie zadeklarowali w Stambule, że w ramach deeskalacji ograniczą aktywność wojskową w rejonie Kijowa i Czernihowa, oba miasta były ostrzeliwane przez rosyjskie wojsko. Zachód od początku podchodził sceptycznie do zapowiedzi Rosji uznając, że rzekome "ograniczenie działań wojskowych" ma umożliwić przegrupowanie wojsk, które na północy Ukrainy ponoszą ciężkie straty.

Rzecznik Pentagonu, John Kirby potwierdził, że niektóre rosyjskie jednostki z północy Ukrainy wkroczyły już na terytorium Białorusi, ale dodał, że nie wracają do swoich macierzystych jednostek.

Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany