Prigożyn atakuje resort obrony po ataku na Moskwę. "Niech wasze domy spłoną"

Jewgienij Prigożyn zaatakował Ministerstwo Obrony Rosji po tym, jak Moskwa stała się we wtorek rano celem ataku dronów.

Publikacja: 30.05.2023 13:48

Jewgienij Prigożyn uważa, że resort obrony Rosji nie zrobił nic, by przeciwdziałać atakowi dronów na

Jewgienij Prigożyn uważa, że resort obrony Rosji nie zrobił nic, by przeciwdziałać atakowi dronów na Moskwę

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 461

Założyciel Grupy Wagnera odniósł się do porannego ataku dronów na Moskwę, w czasie którego uszkodzone miały zostać co najmniej dwa budynki mieszkalne. Resort obrony Rosji informuje o strąceniu ośmiu dronów, ale niektóre rosyjskie media pisały o ataku nawet 25 takich maszyn.

W Moskwie i w obwodzie moskiewskim aktywna była obrona przeciwlotnicza - drony strącały m.in. zestawy przeciwlotnicze Pancyr-S.

Z dwóch uszkodzonych budynków w Moskwie ewakuowano mieszkańców.

Czytaj więcej

Atak dronów na Moskwę. Na co muszą szykować się Rosjanie? Pieskow nie odpowiada

Prigożyn zadeklarował w nagraniu umieszczonym na swoim kanale w serwisie Telegram, że wie o atakach i jest nimi zaniepokojony.

- Jako osoba, która coś rozumie, mogę wam powiedzieć, że już wiele lat temu trzeba było zająć się tymi programami (dronowymi) - teraz jesteśmy lata za naszymi przeciwnikami, może dekady - powiedział twórca Grupy Wagnera w odpowiedzi na pytanie dziennikarza. 

Założyciel Grupy Wagnera oskarżył resort obrony Rosji o to, że ten "nie robi absolutnie niczego", by nadążyć za rozwojem technologii dronów.

- Odnośnie dronów, które latają nad Moskwą i w Moskwie - wy śmierdzące zwierzęta, co wy robicie? Jesteście świniami! Ruszcie wasze d... z waszych biur, powierzono wam zadanie ochrony tego kraju - mówił Prigożyn.

- Jesteście Ministerstwem Obrony. Nie zrobiliście nic, żeby temu przeciwdziałać - kontynuował dodając, że ostrzegał przed zagrożeniem w postaci ataku dronów wiele razy, ale władze nie zrobiły nic, by zareagować na te ostrzeżenia.

- Dlaczego, do cholery, pozwalacie, by te drony uderzały w Moskwę? Niech wasze domy spłoną - dodał.

Tymczasem rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, komentując atak stwierdził, że "wszystko zadziałało właściwie", a obrona powietrzna dobrze się spisała.

Pieskow mówił też, że Putin nie zamierza wystąpić z orędziem do Rosjan, ponieważ mieszkańcom Moskwy "nic nie zagraża".

Kreml twierdzi, że atak na Moskwę był odwetem za niedzielny atak na jedno z centrum decyzyjnych na Ukrainie. Ukraina zaprzecza jednak bezpośredniemu udziałowi w tym ataku.

Założyciel Grupy Wagnera odniósł się do porannego ataku dronów na Moskwę, w czasie którego uszkodzone miały zostać co najmniej dwa budynki mieszkalne. Resort obrony Rosji informuje o strąceniu ośmiu dronów, ale niektóre rosyjskie media pisały o ataku nawet 25 takich maszyn.

W Moskwie i w obwodzie moskiewskim aktywna była obrona przeciwlotnicza - drony strącały m.in. zestawy przeciwlotnicze Pancyr-S.

Pozostało 84% artykułu
Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany