Macron: Nikt nie myśli o zakończeniu wojny w ciągu tygodni lub miesięcy

Zdaniem Macrona można myśleć o końcu wojny pod koniec roku, ale tylko przy pewności, że Rosja jej nie wygra.

Publikacja: 28.06.2022 15:42

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: AFP

amk

- Nasze wsparcie dla Ukrainy i nasze sankcje wobec Rosji będą utrzymane tak długo, jak będzie to potrzebne i z intensywnością adekwatną do sytuacji – powiedział Macron na konferencji prasowej na szczycie G7 w Bawarii.

Zapytany o opinię po wezwaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do zakończenia wojny na Ukrainie przed końcem roku, Macron odpowiedział, że "nikt nie myśli o zakończeniu wojny w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy”.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla: Ukraina może skończyć wojnę, jeśli jej żołnierze złożą broń

Zdaniem prezydenta Francji o zakończeniu wojny można myśleć pod koniec roku, ale tylko w przypadku pewności, że Rosja jej nie wygra.

Macron odmówił nazwania Rosji 'krajem sponsorującym terroryzm", o co wcześniej już kilkakrotnie apelował Zełenski.

Wczorajszy atak Rosjan na centrum handlowe w Krzemieńczuku Macron nazwał "zbrodnią wojenną".

- Nasze wsparcie dla Ukrainy i nasze sankcje wobec Rosji będą utrzymane tak długo, jak będzie to potrzebne i z intensywnością adekwatną do sytuacji – powiedział Macron na konferencji prasowej na szczycie G7 w Bawarii.

Zapytany o opinię po wezwaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do zakończenia wojny na Ukrainie przed końcem roku, Macron odpowiedział, że "nikt nie myśli o zakończeniu wojny w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy”.

Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany