Richard Branson zaatakuje Eurostar

Bardzo drogie bilety na przejazdy superpociągiem Eurostar, kursującym pod Kanałem La Manche mogą wkrótce stanieć. Na tych trasach wkrótce pojawi się konkurencja.

Publikacja: 18.11.2023 13:39

Richard Branson zaatakuje Eurostar

Foto: Bloomberg

Powrotny bilet na trasach z Paryża, Amsterdamu, Brukseli do Londynu potrafi kosztować nawet ponad 500 euro. Najtańszy, nie mniej, niż ponad 200 euro. Podróż trwa niewiele ponad 2 godziny i jest bezpośrednią konkurencją dla samolotów, bo oszczędza pasażerom podróży na lotnisko. Wyłącznym przewoźnikiem, jak na razie, jest tam Eurostar należący do spółki GetLink, w której największym udziałowcem jest francuski SNCF Voyageurs.

Brak konkurencji od czasu uruchomienia tego połączenia w 1994 roku pozwolił spółce na wywindowanie cen biletów. A Eurostar przekonuje teraz, że będzie zachwycony konkurencją, która zawsze jest mile widziana.

To dlatego Richard Branson zaplanował uruchomienie własnego operatora, który połączyłby nie tylko Londyn z Paryżem i Brukselą, ale także z Amsterdamem. Szefem przedsięwzięcia jest Phil Wittingham. Wcześniej był wcześniej prezesem Virgin Trains, które zawiesiły swoją działalność cztery lata temu. Na razie firma Bransona odmawia komentarzy na temat tego projektu. Nie wiadomo też ile połączeń miałoby być oferowanych.

Jednocześnie do wejścia na rynek szykuje się holenderski start-up Heuro, który do tej sieci chciałby jeszcze dorzucić lotnisko Schiphol pod Amsterdamem, Kolonię, Antwerpię i Rotterdam. To oznaczałoby, że na tej bezkonkurencyjnej, jak na razie trasie, pojawiłoby się przynajmniej 15 nowych połączeń dziennie.

Heurotrain już złożył wymagane dokumenty w holenderskim urzędzie ds konkurencji. Jego pierwsze połączenia miałyby ruszyć w grudniu 2027.

Wcześniej szykuje się do konkurencji z Eurostarem druga firma holenderska - Evolyn. W 2025 ma ruszyć jej pierwsze połączenie Paryż- Londyn.

Powrotny bilet na trasach z Paryża, Amsterdamu, Brukseli do Londynu potrafi kosztować nawet ponad 500 euro. Najtańszy, nie mniej, niż ponad 200 euro. Podróż trwa niewiele ponad 2 godziny i jest bezpośrednią konkurencją dla samolotów, bo oszczędza pasażerom podróży na lotnisko. Wyłącznym przewoźnikiem, jak na razie, jest tam Eurostar należący do spółki GetLink, w której największym udziałowcem jest francuski SNCF Voyageurs.

Brak konkurencji od czasu uruchomienia tego połączenia w 1994 roku pozwolił spółce na wywindowanie cen biletów. A Eurostar przekonuje teraz, że będzie zachwycony konkurencją, która zawsze jest mile widziana.

Transport
CPK odcina się prezydentowi Andrzejowi Dudzie: „To nieprawda!”
Transport
Chińskie nabrzeże w Gdyni pod specjalnym nadzorem
Transport
Boeing po raz pierwszy w historii wprowadza cięcia wydatków w zarządzie. Pod naciskiem strajkujących
Transport
Odbudowa dróg i torów po powodziach pochłonie miliardy
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Transport
Ruszyły inwestycje na lotniskach. Porty regionalne mają odżyć