Podolak: Nie chodzi o atakowanie Mostu Krymskiego. Może zawali się przez wiatr?

Mychajło Podolak, współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w rozmowie z ukraińską telewizją zadeklarował, że Ukraina ma obowiązek wyzwolenia okupowanego przez Rosjan od 2014 roku Krymu wobec społeczności Tatarów Krymskich.

Publikacja: 19.08.2022 14:23

Mychajło Podolak

Mychajło Podolak

Foto: PAP/EPA

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 177

- Mamy wielką odpowiedzialność za Tatarów Krymskich, którzy byli przymusowo deportowani w 1994 r. i 2014 r. i dziś płacą wysoką cenę - są stale aresztowani, znikają i to jest straszne. I mamy obowiązek wobec Tatarów Krymskich, który musimy wypełnić - wyzwolić terytorium Krymu - podkreślił Podolak.

Możecie się spodziewać, że poprosimy słońce, wiatr, wodę i nawet produkty tytoniowe, by wykonywały swoją robotę w składach amunicji

Mychajło Podolak, doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy

Doradca szefa kancelarii prezydenta Zełenskiego przekonywał następnie, że zgodnie z prawem międzynarodowym Ukraina ma prawo działać wobec Krymu tak, jak wobec wszystkich innych tymczasowo okupowanych przez Rosjan ziem - co oznacza, że mają prawo ostrzeliwać cele wojskowe na Krymie.

- I będziemy to robić. Jak? Cóż, możecie się spodziewać, że poprosimy słońce, wiatr, wodę i nawet produkty tytoniowe, by wykonywały swoją robotę w składach amunicji - powiedział Podolak nawiązując do ostatnich eksplozji w rosyjskich bazach wojskowych na Krymie i w znajdujących się na ich terenie składów amunicji.

Czytaj więcej

Think tank z USA: Rosjanie bez zdobyczy na Ukrainie po raz pierwszy od 6 lipca

- Z drugiej strony, będziemy nalegać, aby Federacja Rosyjska dobrowolnie zdemontowała nielegalne budowle, w tym bazy wojskowe i mosty, które wzniosła na Krymie przez ostatnich osiem lat - dodał.

Podolak mówił też, że rosyjscy najeźdźcy - jego zdaniem - będą mierzyć się na Krymie ze stale rosnącym zagrożeniem, ponieważ buntownicze nastroje wzmagają się na półwyspie.

- Jeśli chodzi o takie obiekty jak most nad Cieśniną Kerczeńską (Most Krymski), nie chodzi o zniszczenie mostu środkami militarnymi. Chodzi o to czy nie może on, w jakiś sposób, zawalić się z powodu zużycia - co może zdarzyć się w przypadku niezbyt silnego wiatru lub czy przetrwa on tak duży ruch ludzi wyjeżdżających z Krymu. Będziemy się spodziewać czegoś takiego - stwierdził Podolak.

- Mamy wielką odpowiedzialność za Tatarów Krymskich, którzy byli przymusowo deportowani w 1994 r. i 2014 r. i dziś płacą wysoką cenę - są stale aresztowani, znikają i to jest straszne. I mamy obowiązek wobec Tatarów Krymskich, który musimy wypełnić - wyzwolić terytorium Krymu - podkreślił Podolak.

Doradca szefa kancelarii prezydenta Zełenskiego przekonywał następnie, że zgodnie z prawem międzynarodowym Ukraina ma prawo działać wobec Krymu tak, jak wobec wszystkich innych tymczasowo okupowanych przez Rosjan ziem - co oznacza, że mają prawo ostrzeliwać cele wojskowe na Krymie.

Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany