Wołodymyr Zełenski: Ukraina jest gotowa na pokój

Wojna z Rosją pokazała, że na całym terytorium Ukrainy idea ukraińska jest równie silna, równie narodowa - oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski, wzywając obywateli swego kraju do stawiania oporu rosyjskim okupantom i oceniając, że sankcje odebrały Rosji przyszłość.

Publikacja: 26.04.2022 00:12

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: Genya SAVILOV / AFP

zew

- Dziś rozpoczął się się trzeci miesiąc naszej walki o niepodległość. Trzeci miesiąc! 24 lutego większość świata nawet nie wierzyła, że wytrzymamy dłużej niż tydzień - niektórzy mówili, że trzy dni. Jeszcze miesiąc temu musieliśmy przekonywać różne państwa, że stawianie na Ukrainę to wygrana. A teraz każdy to wie - powiedział prezydent Ukrainy w wieczornym wystąpieniu.

Wołodymyr Zełenski ocenił, że Ukraina stała się "symbolem walki o wolność". - Wszyscy na świecie - i nawet ci, którzy otwarcie nas nie popierają - zgadzają się, że to na Ukrainie rozstrzygają się losy Europy, losy światowego bezpieczeństwa, losy systemu demokratycznego - zaznaczył dodając, że decyduje się także kwestia, jak "i czy w ogóle" będzie wyglądało życie w centrum i na wschodzie Europy.

Czytaj więcej

Polskie czołgi dla Ukrainy. Premier Morawiecki potwierdza

- Bucza, Borodzianka, Hostomel, Ochtyrka, Czernichów, Sumy, Izium, Charków, Wołnowacha, Zołote, Siewierodonieck, Rubiżne, Popasna i Mariupol. Rakiety w Odessie, Kramatorsku, Żytomierzu, Lwowie, Krzemieńczuku i Krzywym Rogu. We wszystkich tych miejscach na Ukrainie Rosja pokazała, czego naprawdę chce i co może przynieść Europie. Co może przynieść Kiszyniowowi, Tbilisi, Helsinkom, Wilnu, Warszawie, Pradze, wszystkim miastom i państwom, które rosyjscy państwowi propagandyści od dawna otwarcie uznawali za rzekomych wrogów Moskwy - kontynuował prezydent Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski mówił, że w ciągu dwóch miesięcy Rosjanie użyli przeciwko Ukrainie ponad 1,1 tys. rakiet oraz "niezliczonych bomb i pocisków artyleryjskich". - Torturowali, grabili, rozstrzeliwali. Zaminowali naszą ziemię. Pokojowe miasta i wsie zamienili w piekło. Niektóre ukraińskie miasta i osady zrównali z ziemią. Ale niczego nie osiągnęli i nie osiągną - powiedział.

Zełenski podkreślił, że mieszkańcy terenów zajętych przez wojska rosyjskie nie zgadzają się na okupację, a protesty przeciw Rosji w zajętych miastach pokazują, że "Ukraina na pewno wygra". - Ta wojna pokazała, że na całym naszym terytorium - od wschodu do zachodu, od północy do południa - idea ukraińska jest równie silna, równie narodowa - oświadczył.

Czytaj więcej

Ukraiński sztab: Rosjanie używają bombowców strategicznych i okrętów podwodnych

Prezydent Ukrainy mówił, że Rosja może przeznaczyć "ogromne środki" na prowadzenie wojny, może też "odebrać swym mieszkańcom wszystko, co mogłoby doprowadzić do rozwoju samą Rosję i wykorzystać ten potencjał na zniszczenie życia sąsiadów". - Jednak lekcje historii są dobrze znane. Jeśli zamierzasz zbudować tysiącletnią Rzeszę - przegrasz. Jeśli zamierzasz zniszczyć sąsiadów - przegrasz. Jeśli chcesz przywrócić stare imperium - przegrasz. Jeśli wystąpisz przeciwko Ukraińcom - przegrasz - powiedział Zełenski.

Ukraiński przywódca ocenił, że sankcje nałożone na Rosję odebrały temu państwu przyszłość i dodał, że Ukraina otrzymuje pomoc z kilkudziesięciu krajów. - Nawet teraz, gdy trwa wojna, tworzymy bezę niezbędną do odbudowy kraju. (...) Nawet teraz, gdy Rosja próbuje przejąć nasze terytorium, pokazujemy, że damy wolnej Ukrainie więcej szans na rozwój niż Rosja może dać nie tylko okupowanej części naszego terytorium, ale i własnym terenom, własnemu państwu - dodał.

Czytaj więcej

Brytyjski minister: Na Ukrainie zginęło 15 tys. rosyjskich żołnierzy

- Ukraina jest gotowa na pokój. Była gotowa nawet wtedy, gdy w Donbasie trwała wojna. Jest gotowa nawet teraz, gdy trwa rosyjska inwazja na pełną skalę. Ale żeby Rosja szukała pokoju, każdy Ukrainiec i każda Ukrainka muszą nadal walczyć, muszą bronić wolności. Bo każdy dzień walki teraz to dodatkowe lata spokojnego życia po wojnie, po naszym zwycięstwie - oświadczył Wołodymyr Zełenski.

- Dziś rozpoczął się się trzeci miesiąc naszej walki o niepodległość. Trzeci miesiąc! 24 lutego większość świata nawet nie wierzyła, że wytrzymamy dłużej niż tydzień - niektórzy mówili, że trzy dni. Jeszcze miesiąc temu musieliśmy przekonywać różne państwa, że stawianie na Ukrainę to wygrana. A teraz każdy to wie - powiedział prezydent Ukrainy w wieczornym wystąpieniu.

Wołodymyr Zełenski ocenił, że Ukraina stała się "symbolem walki o wolność". - Wszyscy na świecie - i nawet ci, którzy otwarcie nas nie popierają - zgadzają się, że to na Ukrainie rozstrzygają się losy Europy, losy światowego bezpieczeństwa, losy systemu demokratycznego - zaznaczył dodając, że decyduje się także kwestia, jak "i czy w ogóle" będzie wyglądało życie w centrum i na wschodzie Europy.

Pozostało 81% artykułu
Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany