"Times": W październiku Ukraińcy próbowali odbić Zaporoską Elektrownię Jądrową

Około 600 ukraińskich żołnierzy w październiku próbowało odbić elektrownię jądrową w Enerhodarze w obwodzie zaporoskim. Atak się nie udał.

Publikacja: 08.04.2023 07:43

Zaporoska Elektrownia Jądrowa

Zaporoska Elektrownia Jądrowa

Foto: AFP

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 409

O tym, że Siły Zbrojne Ukrainy próbowały zdobyć Zaporoską Elektrownię Jądrową (ZNPP), informowali pod koniec października Rosjanie.

Kijów oficjalnie nie uznał próby szturmu na największą europejską elektrownię jądrową, ale przedstawiciele ukraińskich sił specjalnych, wywiadu wojskowego i Marynarki Wojennej, pod warunkiem zachowania anonimowości, opowiedzieli dziennikarzom "Timesa" publikacji szczegóły operacji .

W nocy 19 października około 600 wojskowych na 30 łodziach wypełnionych bronią, w tym ciężkimi karabinami maszynowymi, granatnikami MK-19 i bronią przeciwpancerną, próbowało wylądować na lewym brzegu Dniepru.

„Chodziło o to, aby w bitwie wzięła udział tylko piechota. Nie mogliby użyć przeciwko nam artylerii, ponieważ to jest elektrownia atomowa” – cytuje tygodnik wypowiedź jednego z wojskowych.

Rosyjskie wojsko zbudowało jednak bardzo gęstą obronę, zaminowało teren. "Kiedy zaczęliśmy się zbliżać, podciągnęli nawet czołgi i artylerię i zaczęli strzelać do nas bezpośrednio na wodzie" - opowiadają Ukraińcy.

Podczas gdy łodzie sił specjalnych przeprawiały się przez Dniepr, ukraińskie wojsko zaczęło ostrzeliwać pozycje rosyjskie, m.in. z pomocą systemów rakietowych HIMARS. W rezultacie tylko niewielkiej grupie ukraińskich żołnierzy udało się dotrzeć do brzegu, wdali się oni w trzygodzinną potyczkę z wojskami rosyjskimi na obrzeżach Enerhodaru, po czym zostali zmuszeni do odwrotu.

"Times zauważa", że ​​ze względu na ryzyko uszkodzenia elektrowni i wycieku substancji radioaktywnych taka próba ataku wojskowego budzi wątpliwości nawet wśród ukraińskich urzędników.

Szef ukraińskiego Energoatomu Petr Kotin zasugerował, że odzyskanie kontroli nad ZNPP byłoby możliwe, gdyby armia ukraińska mogła ruszyć na południe, w kierunku Krymu i Melitopola.

- To jedyna opcja - bez bezpośredniego ostrzału elektrowni, bez bezpośredniego ataku na teren stacji. Robienie takich rzeczy w pobliżu materiałów jądrowych jest bardzo niebezpieczne - mówi Kotin.

O tym, że Siły Zbrojne Ukrainy próbowały zdobyć Zaporoską Elektrownię Jądrową (ZNPP), informowali pod koniec października Rosjanie.

Kijów oficjalnie nie uznał próby szturmu na największą europejską elektrownię jądrową, ale przedstawiciele ukraińskich sił specjalnych, wywiadu wojskowego i Marynarki Wojennej, pod warunkiem zachowania anonimowości, opowiedzieli dziennikarzom "Timesa" publikacji szczegóły operacji .

Pozostało 82% artykułu
Konflikty zbrojne
Wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu
Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany