Naddniestrze: Władze twierdzą, że Ukraińcy chcieli zabić przywódcę separatystów

Władze separatystycznego, nieuznawanego na arenie międzynarodowej Naddniestrza, położonego na terytorium Mołdawii, twierdzą, że udaremniły próbę zamordowania przywódcy separatystycznej republiki, za którą miały stać służby specjalne Ukrainy.

Publikacja: 09.03.2023 12:49

Wadim Krasnosielski

Wadim Krasnosielski

Foto: PAP/EPA

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 379

Naddniestrze, w którym stacjonuje ok. 1 300 rosyjskich żołnierzy, przebywających tam w charakterze "sił pokojowych", graniczy z Ukrainą.

W lutym resort obrony Rosji wydał oświadczenie, w którym przekonywał, że ukraińska armia intensyfikuje przygotowania do inwazji na Naddniestrze, stwarzając zagrożenie dla rosyjskich sił pokojowych". Tymczasem prezydent Mołdawii, Maia Sandu, w tym samym czasie stwierdziła, że według informacji posiadanych przez władze Mołdawii, Rosjanie czynili przygotowania do doprowadzenia do zamachu stanu w Mołdawii.

Czytaj więcej

Mołdawia: Rosja ma plany przewrotu w naszym kraju. Kreml: To nieprawda

Teraz Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego Naddniestrza wydało oświadczenie, że w kraju udaremniono zamach terrorystyczny, za którym stać miała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Celem zamachu miał być przywódca Naddniestrza.

Jak podaje rosyjska agencja TASS podejrzani zostali zatrzymani i obecnie składają zeznania.

SBU jak dotąd nie skomentowała sprawy.

Celem ataku miał być prezydent Naddniestrza, Wadim Krasnosielski

Moskwa ostrzegała wcześniej, że wszelkie działania przeciw Naddniestrzu, które będą zagrażać bezpieczeństwu rosyjskich sił pokojowych, potraktuje jako atak na siebie. 

Wiosną 2022 roku pojawiły się spekulacje, że Rosja może rozszerzyć wojnę na Ukrainie na Mołdawię, zajmując terytorium tej byłej radzieckiej republiki, która jest państwem neutralnym i dysponuje niewielką, liczącą ok. 3,5 tys. żołnierzy armią.

Jak podaje TASS celem ataku miał być prezydent Naddniestrza, Wadim Krasnosielski. Prokuratura z Naddniestrza twierdzi, że SBU zamierzała wykorzystać przy zamachu detonację bomby umieszczonej w samochodzie w centrum Tyraspolu. "Terroryści liczyli na dużą liczbę ofiar" - twierdzą śledczy.

Naddniestrze, w którym stacjonuje ok. 1 300 rosyjskich żołnierzy, przebywających tam w charakterze "sił pokojowych", graniczy z Ukrainą.

W lutym resort obrony Rosji wydał oświadczenie, w którym przekonywał, że ukraińska armia intensyfikuje przygotowania do inwazji na Naddniestrze, stwarzając zagrożenie dla rosyjskich sił pokojowych". Tymczasem prezydent Mołdawii, Maia Sandu, w tym samym czasie stwierdziła, że według informacji posiadanych przez władze Mołdawii, Rosjanie czynili przygotowania do doprowadzenia do zamachu stanu w Mołdawii.

Konflikty zbrojne
Ukraińcy strzelają do Rosjan amunicją z Indii. Indie nie protestują
Konflikty zbrojne
Eksplodujące radiotelefony Hezbollahu. To był najbardziej krwawy dzień w Libanie od roku
Konflikty zbrojne
Rosja chce mieć drugą armię świata. Czy Putin szykuje się do długiej wojny?
Konflikty zbrojne
Wybuchające pagery w Libanie. Hezbollah upokorzony i zdruzgotany
Materiał Promocyjny
Wpływ amerykańskich firm na rozwój polskiej gospodarki
Konflikty zbrojne
W całym Libanie wybuchają radiotelefony Hezbollahu. Trzy osoby nie żyją